15,8 C
Warszawa
czwartek, 21 października, 2021

Światło w tunelu polskiego boksu olimpijskiego- Wojciech Bartnik

Must read

7 maja w Lublinie odbyła się 6 EDYCJA SUZUKI BOXING NIGHT. Reprezentacja Polski spotkała się z reprezentacją Mołdawii.

        Z ogromnym zainteresowaniem czekałem na występ naszego pięściarza Damiana Durkacza walczącego w kategorii 63 kg. Zawodnika Concordii Knurów  dzieli tylko jedna wygrana od awansu na Igrzyska Olimpijskie do Tokio. Jego przeciwnikiem na początku czerwca, w turnieju paryskim będzie leworęczny Węgier Milan Fodor.

        Mecz z Mołdawią  zapoczątkowała walka w kat. 69 kg pomiędzy Bartłomiejem Przybyłą a Dominikiem Kidą. Pojedynek  polskich bokserów mógł być pyszną przystawką przed daniem głównym. Walka toczyła się w szybkim tempie, obfitowała w wiele wymian ciosów. W tym pojedynku było widać zaangażowanie i chęć zwycięstwa obu pięściarzy. Stosunkiem głosów 2-1 zwyciężył  Przybyła.

      Do meczu z Mołdawią przystąpiło ośmiu pięściarzy: Jarosław Iwanow (57 kg), Damian Durkacz (63 kg), Mateusz Polski (69 kg), Filip Wąchała (69 kg),  Bartosz Gołębiewski (75 kg), Daniel Adamiec (81 kg), Mateusz Bereżnicki (91 kg) oraz w kategorii superciężkiej OSKAR SAFARIAN.

      Patrząc na występ Durkacza  można powiedzieć, że jest w coraz lepszej formie, przed nim 14-dniowe zgrupowanie w Gruzji, gdzie będzie miał czas na szlifowanie szybkości, techniki, taktyki podczas wielu sparingów z leworęcznymi pięściarzami.

      Mecz z Moładawią  zakończył się znakomitym zwycięstwem naszych młodych bokserów 16-0. Chciałbym pochwalić Mateusza Polskiego. Po przerwie spowodowanej kontuzjami wrócił silniejszy i w pięknym stylu zdeklasował swojego bardziej doświadczonego rywala Vasila Belousa – medalistę Mistrzostw Europy, olimpijczyka z Londynu. Bardzo dobre wrażenie zrobił również Daniel Adamiec, który zmienił kategorię średnią na półciężką – jest szybszy, więcej widzi.

     Pozostałym naszym pięściarzom wystawiam ocenę dostateczną. Są jeszcze młodzi i muszą szukać konfrontacji z zawodnikami z innych krajów, bo to daje im szansę na szybszy rozwój, daje im też pewność, która jest niesłychanie ważna, by walczyć o najwyższe laury.

Wierzę, że trener Korniłov ma receptę na odbudowanie polskiego boksu, który niegdyś był nagradzany medalami olimpijskimi.

                          Ostatni polski medalista olimpijski Wojciech Bartnik

- Advertisement -spot_img

More articles

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisement -spot_img

Latest article