15,8 C
Warszawa
czwartek, 21 października, 2021

TURCJA BLIŻEJ – Michał Mońko

Must read

Sześć wieków, sześć lat i sześć miesięcy minęło od  nawiązania stosunków dyplomatycznych  między Polską i Turcją. Na przestrzeni tych wieków nie tylko wojowaliśmy  z Turcja, ale także  handlowaliśmy, wysyłaliśmy do Stambułu legacje  dyplomatyczne, sprowadzaliśmy z Turcji  konie,  stroje, a nawet królewskie łaziebne. Już  w siedemnastym wieku  Polacy byli podobni do Turków w sposobie wojowania i w strojach.   „Polacy i Turcy są jak bracia… bo i długość prawic, i krój stroju, siedzenie na koniu, sposób wojowania Polaków  z naszym Narodem tak są podobne, że tylko nas różni wiara. Polacy co w sercu to i w uściech, jak wolnemu narodowi należy” – mówił  w 1760 roku  Ibrahim Effendi,  minister Koronny Dywanu Porty Ottomańskiej, do Adama Gotartowskiego, sekretarza  poselstwa Józefa Podoskiego do  Stambułu.   

Kiedy  Polska straciła wolność,  Turcja nie uznała rozbiorów. Nad Bosforem mieli gościnę wygnańcy po powstaniach narodowych. Dzisiaj  Polacy przyjmowani są w Turcji z przyjaźnią. Doświadczył tej przyjaźni prezydent Andrzej Duda, którego gościł niedawno prezydent  Recep Tayyip Erdoğan.  To wybitny polityk i przywódca Turków, porównywany do  Atatürka,   symbolu  wolnej  Turcji.      

Republikańska  Turcja rodziła przed stu laty, akurat w czasach, gdy  także Polska walczyła o swoje istnienie i o granice. Wolność nie była dana Turkom, ale  zdobyta w krwawej walce z państwami  zaborczymi, które podzieliły upadające państwo  Osmanów miedzy  Anglię,  Grecję, Armenię, Francję i  Włochy. 

Trację i wybrzeże Morza Śródziemnego  w rejonie Izmiru zajęli Grecy. Weszli do Izmiru  już 15 maja 1919. Uzbrojeni i wspierani prze Anglików,   posuwali  się w głąb Anatolii, paląc po drodze tureckie wsie i miasteczka.

Lloyd George  miał  tajny plan  zniszczenia  Imperium Ottomańskiego.  Zajmowała się tym nie tylko armia, ale także  Biuro Propagandy Wojennej  (Britain’s War Propaganda Bureau)  w Buckingham Gate w Londynie, podlegle Ministerstwu Spraw Zagranicznych. Biuro miało na względzie tylko dwa państwa: Turcję i Niemcy. Szefem Biura Propagandy był  Charles Masterman.

Podział Turcji  został określony  w tajnych rozmowach w San Remo.  Stambuł i  Cieśniny okupowały wojska mieszane angielskie, greckie i francuskie. Zachodnią  Anatolię anektowali  Włosi. Środkowa Anatolia aż po Sivas  przypadła  Francji. Rejon Mosulu, bogaty w naftę, wzięli  Anglicy.  Rejon Erzurum, Bitlis i Bayezit  zajęła Armenia, brutalnie rugując stamtąd Turków.

Turcja miała być wyparta nie tylko z Europy, ale także z Anatolii. Rozbiory Turcji  i zepchnięcie  Turków  w jakiś kąt  Azji  Środkowej  wymagało wcześniejszego urobienia  brytyjskich aliantów, szczególnie Stanów Zjednoczonych.

Niepogodzony z rozbiorami  Mustafa Kemal, zwany później  Ojcem Turków (Atatürk),  opuścił Stambuł i  wylądował 19 maja 1919 roku  w  czarnomorskim porcie Samsun. Tu, na  skrawku wolnej jeszcze Turcji,  ogłosił wojnę narodową  z wojskami  zaborczymi.

 Na wieść o  działaniach  Mustafy Kemala, nadzorowany przez Anglików mufti Stambułu wydał fatwę, która nakazywała zabijanie żołnierzy Kemala. Natomiast trybunał sułtański, także pod nadzorem angielskim, skazał zaocznie Mustafę Kemala na karę śmierci.  

Plan Lloyd George’a     streszczał się w haśle: „Turcja musi odejść!”.  Realizacją tego hasła w sferze propagandowej zajmował się pułkownik  John  Buchan, współpracownik Biura Propagandy, równocześnie korespondent The Times, a od 1917 roku główny propagandysta rządu brytyjskiego. 

 Istotną rolę w  przedsięwzięciu  Buchana odgrywał   Stephen Gaselee, urzędnika MSZ,  strażnik dokumentów w Foreign Office.  Biuro Propagandy  zatrudniało znanych pisarzy i dziennikarzy. Główne  nazwiska to  twórcy fikcji literackiej: William Archer, John Buchan, Hall Caine, Artur Conan Doyle, Arnold Bennet, Stephen Gaselee, John Masefield, G. Chesterton,  John Galsworthy, Tomas Hardy, Gilbert Parker, G. Trevelyan, M. Wells, Rudyard Kipling. Pisali oni z sufitu  rzeczy  niezwykłe, wręcz szalone – zawsze tylko o Turkach i Niemcach.  

W roku 1916  została wydana książka autorstwa Jamesa  Bryce’a i Arnolda  Toynbee: „Traktowanie Ormian w Imperium Osmańskim w latach 1915-16 na podstawie świadków”.  Problem w tym, że ci rzekomi świadkowie nie mili nazwisk, a miejscowości  były ukryte. Dopiero  po latach pojawiły się w książce  nazwiska i nazwy miejscowości.  Ale nie można było tych nazwisk i miejsc  zweryfikować.   

Buchan  pisał, że Turcja jest  intruzem  w  Europie.  Turków przedstawiał jako  lud niezdolny do  rozwoju społecznego  i do integracji  z narodami, które  zamieszkują region.   Stephen Gaselee „strażnik dokumentów” i  współpracownik Johna Buchana,  przekonywał, że Turcy są niezdolni do   reform i samorządu obywatelskiego.  

Tymczasem Mustafa Kemal już w połowie 1919 roku utworzył armię, odrzucił  traktat rozbiorowy i zażądał pełnej  niepodległości dla Turcji.  Poparło  go  Wielkie Zgromadzenie Narodowe. Kemal  został  przewodniczącym Zgromadzenia  i  prezesem rządu Zgromadzenia Narodowego. 

Rozpoczęła się krwawa wojna. Drugiego grudnia 1920 wojska tureckie pobiły i zmusiły do wycofania  wojska Armenii. Następnie zostali zmuszeni do wycofania się z wojny  Francuzi i Włosi. Głównym przeciwnikiem Turcji stała się Grecja. Latem 1921 roku  Kemal Pasza został naczelnym wodzem  armii tureckiej. Front ustabilizował się  75 km  od Ankary.  W krwawej bitwie nad rzeką Sakaria Turcy odrzucili  Greków.  

Walki na froncie były niezwykle zażarte. Na przykład, wieś Hayman  kilkakrotnie przechodziła z rąk do rąk.  Na odcinku tej wsi poległo ponad stu  tureckich oficerów i niemal tysiąc żołnierzy.  Anglicy zrozumieli pierwsi, że  pokonanie Turcji na polu walki jest niemożliwe. W tej sytuacji ogłosili  neutralność, zwolna wycofywali się z wojny z Turcją,  a jednocześnie tworzyli drugi front tej wojny,  front propagandowy.

  Anglicy doznali  potwornej klęski pod Galipoli.  Zginęło tam i umarło  na okrętach pond sto tysięcy  brytyjskich żołnierzy!  W roku 1920  klęskę  w wojnie z Turcją  ponieśli nie tylko Anglicy, nie tylko  Grecy,  Ormianie, Francuzi i Włosi. Te klęski i  nienawiść po klęskach  kazała   przedstawiać Turków jako  półdzikich wojaków, którzy  mordowali jeńców  i ludność  Armenii. Na froncie nienawiści i propagandy Anglicy byli niezwyciężeni.

Czemu przedstawiali Armenię jako ofiarę Turków? Bo to, jak mówili propagandyści, „wysokie góry, krańce mapy, a na krańcach map pisano dawniej: „tam, gdzie smoki”. Łatwo było dopisać: tam, gdzie  Turcy mordowali  Ormian.   

Znawca  Turcji okresu  pierwszej wojny i czasów  powojennych,  przez pewien czas dyplomata  w Stambule, Arthur Ponsonby, syn Sir Henry Ponsonby’ego,  prywatnego sekretarza królowej Wiktorii, absolwent  Eton College oraz  Balliol College, wydał  w 1928 roku książkę „Propaganda Lies of the First World War”.

Książka Arthura Ponsonby’ego, angielskiego arystokraty,   zaczyna się  od opisu kłamstwa jako narzędzia walki:

“Kłamstwo jest uznaną i niezwykle przydatną bronią  wojny i każdy kraj wykorzystuje tę broń,   całkiem świadomie wprowadzając ludzi na pole nieprawdy, aby przyciągnąć  neutralnych  i wprowadzić w błąd przeciwników…  Człowiek ma nawyk do kłamstwa i niesamowitą  gotowość do wierzenia.  Oszustwa dotyczą całych narodów i nie jest to sprawa, którą można lekceważyć”.

Arthur  Ponsonby pisze o niesłychanych  kłamstwach propagandy brytyjskiej,  nazywając owe kłamstwa trucizną: “Zastrzyk trucizny nienawiści  w umysłach za pomocą fałszu, to brud duszy ludzkiej,   to  większe zło,  niż rzeczywiste straty w życiu,  to gorzej  niż zniszczenie ciała ludzkiego” (Ponsonby, Propaganda,  s. 18).

            Turcy jako naród mieli być wypchnięci z Europy i z azjatyckiej Anatolii i przesiedleni  do Azji Środkowej. Ale to się nie powiodło.  Dziewiątego września 1922 wojska tureckie zdobyły Izmir (Smyrnę), następnie Bursę,  a 11 października nastąpiło  zawieszenie broni  i ewakuacja wojsk greckich z Tracji.    

Drugiego października 1923 roku ostatni żołnierz wojsk okupacyjnych   opuścił  turecką ziemię, a 6 października wkroczyły do Stambułu wojska Kemala Paszy. Zmagania  wojenne, licząc od walk pod Galipoli,  skończyły się  w Turcji  po dziewięciu latach.   Podpisany 24 lipca 1923 roku traktat w  Lozannie zagwarantował w końcu  pokój  i suwerenność Turcji w dzisiejszych  granicach. 

Pierwszy spis ludności, przeprowadzony w Turcji w 1926 roku,  pokazał, że  Turcja liczy niespełna 13 milionów mieszkańców; dzisiaj  liczy  przeszło 75 milionów! Dzień, w którym Mustafa Kemal  proklamował  wolną Turcję, został ustanowiony Dniem Republiki (Cumhuriyet  Bayramı).

Zdawało się, że  Turcja,  doświadczona  rozbiorem przez państwa europejskie, odwróci  się od  Europy, zatrzaśnie się od środka, ale stało się  zupełnie inaczej. Turcja  otworzyła się na Europę i chce należeć  do Europy.  Reformy jakie przeprowadził Kemal Pasza, zwany  Atatürkiem, mogą zadziwiać.   

Czwartego marca 1924 roku, na wniosek Kemala Mustafy, Wielkie Zgromadzenie Narodowe  zniosło kalifat, zlikwidowało  szkolnictwo religijne i  zakazało  wielożeństwa w Turcji.  Sułtan i pretendenci do tronu ocalili głowy, ale  musieli  żyć  poza  Turcją. Mehmed VI wybrał San Remo, a jego rodzina osiedliła się w południowej Francji i w  Szwajcarii.  Ostatni kalif, Abdülmecid II,  zamieszkał  w Nicei.

W pierwszych latach  Republiki Tureckiej,  Kemal  Atatürk  zmagał się  z przeciwnikami  rządów  republikańskich.  Tłumił  bunty,   uśmierzał spiski,  łagodził niezadowolenie i z całą konsekwencją wywracał resztki zmurszałego  państwa  sułtanów, wprowadzał w życie  zasady  nowej Turcji, zwane  zasadami  Kemalizmu.

Kemalizm opiera się na sześciu  strzałach (tur. Altı Ok). Owe „strzały”  to:  republikanizm (Cumhuriyetçilik),  rządy ludu (Halkçılık), sekularyzm (Laiklik) i reformizm (Devrimcilik), nacjonalizm (Ulusçuluk) i   etatyzm  (Devletçilik),  czyli interwencjonizm państwowy i nacjonalizm. Strzały odnoszą się nie tylko do polityki Turcji, ale także  do zasad życia obywatelskiego,  którymi powinien kierować się każdy Turek. 

Atatürk pamiętał, że jego armia  składała się głównie z chłopów anatolijskich.  Głosił więc, że rządy pochodzą od ludu i dlatego mają wyrażać wolę ludu.  Formułował zasady  powszechnego  dostępu obywateli  do oświaty i kultury, i  samopomocy.  Takie zasady  miały spajać naród i umacniać patriotyzm i  tożsamość Turków.

Kemalizm był przeciwko wszelkim podziałom społecznym. Głosił, że wszyscy obywatele są równi, bez względu na wyznawaną religię,  pochodzenie etniczne czy etatyzm (Devletçilik). Dążył do unowocześnia  państwa i otwarcia  się Turcji  na rozwój i nowe ideologie. Przewidywał  interwencję państwa w gospodarkę.   W roku 1931 zasady Kemalizmu  przyjęła rządząca wówczas Republikańska Partia Ludowa.

Sześć lat później, w 1937 roku, Kemalizm został  włączony do Konstytucji Republiki Tureckiej.  Dzisiaj idee Atatürka  realizuje  Partia Sprawiedliwości i Rozwoju Recepa Tayyipa Erdoğana.  Turcja zadziwia  rozwojem, dynamizmem,  nowoczesnością i młodością, która  nie jest w sprzeczności z historią, z religią i z tradycją,  sięgającą  czasów  osmańskich i  rzymskich.    Z takim narodem, z takim państwem, dobrze jest  przyjaźnić się,  mieć wspólną przeszłość i  wspólną teraźniejszość.

- Advertisement -spot_img

More articles

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisement -spot_img

Latest article