15,8 C
Warszawa
czwartek, 21 października, 2021

Tradycje i wartości Parady Pułaskiego

Must read

Tradycyjnie od 1937 roku, w pierwszą niedzielę października odbywa się w Nowym Jorku bardzo uroczysta Parada Pułaskiego. Prowadzi ją honorowa gwardia nowojorskiej policji i straży pożarnej. Cała Piąta Aleja – czyli główna aleja Manhattanu – jest wtedy zamknięta od 12:00 do 18:00. W paradzie biorą udział dziesiątki tysięcy Polaków z Nowego Jorku i pobliskich stanów. Kluby i organizacje polonijne, harcerze, Miss Polonia, różne firmy i polska unia kredytowa – „Polish – Slavic Union” maszerują ze swoimi banerami oraz polskimi i amerykańskimi flagami.

      Tę olbrzymią demonstracje polskości, obserwują rzesze ludzi na chodnikach wzdłuż Piątej Alei. Nie ma tu polityki, nikt nie rozmawia o różnicach poglądowych – jedynie demonstruje dumę Polakiem i posiadania polskich korzeni. Paradę poprzedza msza święta w katedrze św. Patryka, również przy Piątej Alei. Każdego roku wybiera się Wielkiego Marszałka parady, aby uhonorować jego działalność na rzecz Polonii Amerykańskiej. W tym roku ten tytuł przyznano Jadwidze Kopale.

     Święto Polonii przypomina każdemu Amerykaninowi o wkładzie polskiego żołnierza na rzecz niepodległości Stanów Zjednoczonych. Tylko dwie inne nacje mają podobne uroczystości:  włoscy imigranci obchodzą Dzień Kolumba i organizują paradę w połowie października, a Irlandczycy 17 marca.

      Kim był generał Kazimierz Pułaski? Jego zasługi  w walce dla niepodległości Polski i później USA są olbrzymie. Dla przypomnienia:  został jednym z dowódców konfederacji barskiej, wsławiając się w bitwie  z Rosjanami 6 kwietnia 1769 roku na polach pod Miejscem Piastowym, gdzie został ranny. Przebił się jednak na Litwę i Ruś, organizując powstanie antyrosyjskie. Wsławił się również obroną Częstochowy. W sierpniu 1773 roku został zaocznie skazany na śmierć, więc musiał wyjechać z Polski. Na zaproszenie generała Lafayetta pojechał w 1777 roku walczyć o niepodległość tworzących się Stanów Zjednoczonych. Przez następne dwa lata razem z armią Jerzego Waszyngtona walczył w brygadzie Armii Kontynentalnej. W bitwie nad Brandywine 11 września 1777 roku uratrował życie przyszłemu pierwszemu prezydentowi USA, Waszyngtonowi, za co został mianowany na generała brygady amerykańskiej kawalerii. Na czele utworzonego przez siebie legionu kawalerii zwyciężył Anglików w bitwie o Charleston 10 maja 1779 roku. Pół roku pózniej, 11 października, zginął od ran w bitwie oblężenia miasta Savannah. Ale pamięć o jego bohaterstwie i osiągnięciach trwała: w 1929 roku Senat USA ustanowił dzień 11 pażdziernika Dniem Pamięci Generała Pułaskiego. Prawie we wszystkich miastach nazwano ulice lub skwery jego imieniem, a chociaż nowojorska parada ku jego czci jest największa, to podobne odbywają się w innych miastach.

      Oglądałam wiele razy parady Pułaskiego w NYC. Z dumą patrzyłam na tysiące rodaków manifestujących swoją przynależność do narodu, którego przedstawiciel wniósł wielki wkład w tworzenie niepodległego państwa Stanów Zjednoczonych Ameryki.

      W Polsce pamięta się o Pułaskim oglądając nowojorską paradę w mediach.  Mamy wielu innych bohaterów walczących o niepodległość, ale takich jednoczących dwa kontynenty jest tylko dwóch: Pułaski i Kościuszko. Warto pamiętać o tym w globalnym świecie, w którym przekazy o pseudobohaterach wtłacza się w umysły młodych ludzi. Powinniśmy dzisiaj zapytać siebie, czy możemy wskazać  podobnego bohatera ostatnich pięćdziesięciu lat? Niekoniecznie na tych samych kontynentach, ale człowieka budzącego szacunek wielu narodowości.

Pomyślmy o takiej osobie przed nadchodzącym Narodowym Świętem Niepodległości.

Agnieszka Marczak

- Advertisement -spot_img

More articles

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisement -spot_img

Latest article