-0,1 C
Warszawa
niedziela, 5 grudnia, 2021

BEGINAŻ, miasteczko ciszy i spokoju

Must read

Z niespokojnej, strajkującej i demonstrującej Polski, uciekłem w ostatniej dekadzie września do twardego jądra Europy, do Niderlandów, do Brabancji Flamandzkiej, gdzie nie ma wrzasku, nie ma żądań trzystu procent podwyżki, nie łże jak wściekły pies opozycja, policja zachowuje się jak policja, a nie jak zakon franciszkanów, ludzie zaś spokojnie pracują, studiują, odpoczywają.

Prawdziwą oazą spokoju i ciszy jest Wielki Beginaż (Groot Begijnhof), średniowieczne miasteczko w mieście Leuven w Brabancji Flamandzkiej. Beginaż wygląda jak średniowieczny gród z domami postawionymi wzdłuż uliczek i niewielkich placów. Jedyna większa łąka powstała tam, gdzie w dziewiętnastym wieku rozebrano kilku walących się domów.

Beginaż pojawił się w trzynastym wieku jako zespół domów dla wspólnoty zakonnic, beginek, które oddały się Bogu, pracy i pomocy ludziom biednym i samotnym. Beginki składały śluby czystości, ale pozwalano im zachować swój majątek: mieszkanie, narzędzia pracy, meble i ubrania.

Mówi się, że w Beginażu kobiety nie doczekały powrotu swych mężczyzn, którzy wybrali się na wyprawy krzyżowe, by wyzwalać Ziemię Świętą. Beginaż, gęsto zasiedlony, rozciąga się na trzech hektarach po obydwu stronach rzeczki Dijle. Rzeczka wewnątrz grodu rozdziela się na dwa kanały, tworząc wyspę. Trzy mosty łączą Beginaż w jeden zwarty ciąg uliczek z domami i klasztorami, a wszystko z czerwonej cegły.

 Dziejopisowie twierdzą, że Beginaż został założony już w 1232 roku, a dzieje wspólnoty beginek mogą być znacznie starsze od formalnego powstania Beginażu. Najstarsze dokumenty pisane pochodzą z początków trzynastego wieku. Na ścianie kościoła widoczna jest łacińska inskrypcja z datą 1234 rok. Ale kościół mógł być budowany przez całe dziesięciolecia.

Szesnastowieczni historycy, a między nimi Justus Lipsius, podają, że Beginaż pod Leuven powstał w 1205 roku. Jednakże domy, które do dziś przetrwały pochodzą głównie z szesnastego wieku. Dominującym materiałem budowlanym jest cegła, miejscami kamień.

 Złotym wiekiem rozwoju Beginażu, podobnie jak w przypadku innych beginaży we Flandrii, był wiek trzynasty. Najtrudniejsze czasy dla wspólnoty były podczas konfliktów religijnych w XVI wieku.

Sławnym księdzem Beginażu był Adriaan Florenz Boeyens, duchowy opiekun niemowlęcia Karola V, później papież Adrian VI.

W drugiej połowie siedemnastego wieku było w Beginażu trzysta sześćdziesiąt beginek. Na początku osiemnastego wieku i później, z powodu wojen i chorób, liczba beginek spadła do trzystu, a następnie do dwustu pięćdziesięciu.

W czasach rewolucji francuskiej Beginaż wprawdzie nie został zlikwidowany, ale Francuzi skonfiskowali własności beginek i zamienili budynki w coś w rodzaju społecznego hospicjum pod kuratelą lokalnej komisji opiekuńczej. Beginkom pozwolono nadal mieszkać w swoich domach, a wolne pokoje wynajmowano osobom starszym i biednym.

Aż do pierwszych lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku Beginaż należał do samorządowej Komisji Opieki Społecznej. Budynki zajmowali ludzie, którzy nie byli w stanie odpowiednio dbać o mieszkania. W roku sześćdziesiątym drugim dwudziestego wieku Komisja Opieki zdecydowała się sprzedać Beginaż. Kupcem okazał się Katolicki Uniwersytet w Leuven.

Średniowieczne miasteczko w mieście Leuven zostało uratowane. Większość ulic została wyremontowana w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych pod kierunkiem prof. Raymonda M. Lemaire. Kościół i przylegającą do niego ulicę odrestaurowano dopiero w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku. Renowacja całego miasteczka, zgodnie z postanowieniami Karty Weneckiej, przyczyniła się do wzrostu popularności Beginażu w Europie.

Większość domów została wzniesiona w miejscowej, tradycyjnej architekturze, wzbogaconej o barokowe elementy. Elewacje z czerwonej cegły z piaskowcowymi ramami poprzecznic okien i drzwi. Domy z dużymi oknami na parterze były kiedyś przesłonięte dodatkową ścianą. W osiemnastym i dziewiętnastym wieku wymieniono lub zbudowano w miasteczku zaledwie kilka domów.

Budynki mają nieliczne i małe okna na parterze. Pięć domów pochodzi z szesnastego wieku. Trzy zachowały się do dziś w konstrukcji szkieletowej. Dom Chievres został zbudowany w 1561 roku, zgodnie z wolą Marii van Hamal, wdowy po Williamie de Croÿ , księciu Aarschot i doradcy cesarza Karola V.

W środku miasteczka widoczna jest wczesnogotycka bazylika z elementami romańskimi. Jak zwykle w przypadku zakonów żebraczych, kościół nie ma wieży. Na północnym wejściu do kościoła znajdują się dwie inskrypcje łacińskie, wskazujące na lata powstania 1234 – Anno domini MCCXXXIIII curia incepit.

Dzisiaj nie ma już beginek. Ostatni ksiądz wspólnoty zmarł w 1977 roku w wieku 107 lat. Został pochowany na cmentarzu w Park Abbey. Ostatnia beginka, mieszkająca w Beginażu, zmarła w 1988 roku.

Domy i mieszkania Beginażu nadal są zamieszkiwane i używane. Większość mieszkań zamieniono na domy studenckie. Obowiązują w nich pewne zasady, nawiązujące do tradycji Beginażu: mieszkańcy przestrzegają ciszy. W stu domach znajduje się trzysta mieszkań. Przy drzwiach widać rowery. Po uliczkach Beginażu nie jeździ się samochodami.

Uniwersytet w Leuven wynajmuje mieszkania w Beginażu studentom, pracownikom uczelni i przyjezdnym pracownikom naukowym. W zabytkowych budynkach Beginażu, oprócz mieszkań studenckich, mieści się centrum spotkań społeczności uniwersyteckiej i centrum kongresowe.

Beginaż jest jednym z najczęściej odwiedzanych zabytków w Leuven. W 1998 roku miasteczko zostało oficjalnie uznane przez UNESCO za obiekt światowego dziedzictwa. Ja wpisuję Beginaż pod Leuven czy też w Leuven na listę miasteczek świętego spokoju i błogosławionej ciszy.

      Michał Mońko

- Advertisement -spot_img

More articles

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisement -spot_img

Latest article