-0,1 C
Warszawa
niedziela, 5 grudnia, 2021

Smutne refleksje

Must read

Na granicy białoruskiej migranci próbowali sforsować polską granice (16.11.2021). Przejście graniczne Kuźnica-Bruzgi było areną dramatycznych scen. W stronę polskich funkcjonariuszy i żołnierzy leciały kamienie, kostka burkowa, a nawet granaty hukowe. Polskie służby zatrzymały migrantów armatkami wodnymi i gazem łzawiącym. Jeden z policjantów został ciężko ranny inni mniej groźnie.

       Tymczasem Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek pisze do premiera Mateusza Morawieckiego: „Każda osoba, która przebywając na granicy zgłosi funkcjonariuszowi Straży Granicznej zamiar przekroczenia granicy w celu ubiegania się w Polsce o ochronę międzynarodową, powinna zostać wpuszczona na terytorium Polski”.

     Budowa muru na granicy z Białorusią również podzieliła polityków. W Sejmie 14 października budowę muru poparło 274 posłów: PiS, Koalicja Polska i Konfederacja, posłowie Porozumienia, Kukiz’15, Polskich Spraw i trzej posłowie niezrzeszeni. Przeciw było 174 – z Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Polski 2050 i poseł Mniejszości Niemieckiej Ryszard Galla (niezrzeszony). Jeden poseł, Bogusław Sonik z KO, się wstrzymał.

        Zgoła inne poglądy ma polskie społeczeństwo. Zdecydowana większość badanych uważa, że opozycja parlamentarna powinna współpracować z rządem Prawa i Sprawiedliwości ws. sytuacji związanej z presją migracyjną na granicy polsko-białoruskiej i popierać rządowe rozwążania – tak wynika z sondażu SW Research dla „Rzeczpospolitej”. Przeciwnego zdania jest zaledwie 8 proc. respondentów.

     A jaka jest refleksje z tej sytuacji? Jest on smutna, bo żaden rząd nie jest w stanie zapewnić Polsce bezpieczeństwa i niczym niezagrożonej stabilności, Dlaczego? Ponieważ dysponuje społeczeństwem, którego ponad 11 milionów nie interesuje się losami kraju i nie idzie na wybory, a ponad 10 milionów, to ludzie popierający każdą inicjatywę godzącą w dobro tego kraju, niewahający się w tym celu szukać wsparcia sił wrogich Polsce. Coś z tą polskością nie tak, ale to pewnie efekt oddania rynku medialnego w obce ręce, które niszczą nas z pokolenia na pokolenie.

Już teraz nasza młodzież, która wspiera opozycyjne marsze i medialne narracje niemieckich mediów jest oderwana od wartości polskiej wspólnoty i nie rozumie, co jej służy a co szkodzi.

Albert Łyjak

Poprzedni artykułWystartuje czy nie wystartuje?
Następny artykułŚwiatowa propaganda
- Advertisement -spot_img

More articles

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisement -spot_img

Latest article