9,9 C
Warszawa
wtorek, 24 maja, 2022

Smutna rocznica w Waszyngtonie

Must read

Kiedy Polska obchodziła świeto Trzech Króli, Stany Zjedonoczone przypominały przykrą rocznicę gwałtownych wydarzeń na Kapitolu, siedzibie amerykańskiego kongresu. Rok temu poplecznicy ówczesnego prezydenta Trumpa uczestniczyli w zgromadzeniu w Waszyngotnie, na którym Trump przemawiał i wypowiedział zdanie nawołujące uczestników do marszu po demokrację na Kapitol. Tego dnia kongres miał zatwiedzić oficjalnie wyniki wyborów prezydenckich, potwierdzających wygraną Bidena. Wielu zgromadzonych wzięło zawołanie Trumpa dosłownie, docierając na Kapitol, forsując kolumny i nielegalnie wkraczając na teren obrad. Były to gwałtowne zamieszki, z użyciem broni i siły – bezprecedensowe zajścia, w czasie których bezpośrednio zastrzelono 1 kobietę forsującą wejście do budynku. Parę godzin póżniej zmarł policjant z Kapitolu, który dostał ataku serca od gazu użytego w czasie gwałtownych starć. Ponadto na przestrzeni dni i tygodni czterech policjantów broniących budynku popełniło samobójstwa. Liczba aresztowanych i przesłuchiwanych ze wszystkich stanów USA liczy 725 osób, z czego tylko kilka dostało oficjalne wyroki i siedzi w więzieniach. Wielu ma areszt domowy w oczekiwaniu na rozprawy.

Kongres chciał utworzyć natychmiast komitet do wyjaśnienia zajść, ale jego formowanie zajęło wiele czasu. Upolitycznienie wszystkiego co dotyczy przyczyn zamieszek, włącznie z wyborem osób które ze strony partii republikańskiej mają w nim brać udział, zajmuje miesiące. Do tej pory oczekuje się na dokumenty z Białego Domu oraz z siedziby biura policji z Kapitolu, która jest odrębnym i niezależnym oddziałem pilnującym budynków i obszaru siedzib Kongresu  USA. Głęboki podział społeczeństwa i nienawiść jaką demokraci wykazują  w stosunku do Trumpa, nie pomaga w rozwiązaniu sprawy i ukaraniu winnych. Nancy Pelosi, jako przewodnicząca kongresu i trzecia osoba w państwie, jest odpowiedzialna za policję na Kapitolu i odmawia udostępnienia jakichkolwiek dokumentów do komisji; były szef sztabu Trumpa, Mark Meadows, odmawia złożenia jakichkolwiek wyjaśnień i przesłania dokumentów oraz nagrań rozmów byłego prezydenta w tym dniu. Pozwy do sądu i rozprawy już się toczą, ale wielomiesięczne oczekiwania na rozprawy nie wróżą szybkich rezultatów.

Obecny prezydent Biden wygłosił płomienne przemówienie w rocznicę tragicznych zajść, ale niestety było ono bardzo przykre: zamiast nawołania do spokoju i zjednoczenia kraju, było więcej zwalania winy na Trumpa. Obie partie wskazują palcami na drugą stronę i odmawiają współpracy w zakończeniu dochodzenia.

Były prezydent Trump wystosował odezwę do narodu, w której pokazuje jak bardzo stronnicza i niewiarygodna jest partia demokratyzna, którą należy raczej nazwać socjalistyczną. W jego oświadczeniu jest zdanie wskazujące – tłumacząc dosłownie – „od początku, wszystko co amerykanie chcą, to dobra praca, bezpieczne osiedla, mocne granice, dobre szkoły, dumną nację i rząd który SŁUCHA amerykańskich ludzi”.  Nie można nie zgodzić się z takim poglądem, bo większość narodów chce  żyć właśnie w takich warunkach. Czy to wskazuje na powrót Trumpa do polityki? Raczej tak, zarząd partii republikańskiej jest opanowany przez jego popleczników, a sam były prezydent „namaszcza” kandydatów którzy będą startować w tegorocznych wyborach do kongresu. Bezprecedensowa liczba obecnie zasiadających w kongresie demokratów, aż 25,  rezygnuje ze stawania do ponownych wyborów, dając dużą szansę dla republikanów. Partia demokratyczna i jej głowni zarządzający, Nancy Pelosi (przewodnicząca kongresu) i Chuck Schumer (przewodniczący senatu), wprowadzają tak drastyczne zmiany w amerykańskiej rzeczywistości, że większość ludzi będzie szukała alternatywy. To co reprezentują obecnie demokraci nie ma nic wspólnego z dawną partią, szczycącą się reprezentowaniem wszystkich ludzi i oferującą właśnie szeroko pojętą demokrację. W większości wielkich konglomeracji gdzie rządzą demokraci, wybrano prokuratorów generalnych (odpowiadających za sądy i sprawy prawne), którzy odmawiają wsadzania do aresztu kryminalistów, nawet tych którzy wielokrotnie popełnili przestępstwa. Jest to ‘nieludzkie i rasistowskie’, jak twierdzą, natomiast o ich ofiarach – zarówno ludziach jak i zdemolowanych sklepach – nie mówi się wcale. W Nowym Jorku został wybrany nowy burmistrz, były policjant, Eric Adams, który chociaż kandydował z partii demokratycznej, dawał nadzieję na przywrócenie praworządności w tym wielkim mieście. Ale właśnie prokuratorem generalnym został lewicowy – wręcz określiłabym go jako bolszewicki – prawnik, który chce zwalniać kryminalistów z więzień, skracając im wyroki. Nie chce również przywrócić kaucji przy aresztach, nawet dla morderców Oboje są Afro-Amerykanami, co nie powinno wskazywać na możliwości zarządzania, ale jest wskażnikiem lewicowej indoktrynacji. W ubiegłym roku Chicago miało największą od dziesięcioleci liczbę zabójstw – głównie w potyczkach gangów narkotykowych w gettach zamieszkałych przez Afro-Amerykanów. Inną bardzo sporną kwestią szeroko wprowadzaną przez demokratów to nauczanie – a raczej indoktrytowanie – tzw. Teorii CRT – Critical Black Theory, w której to czarni ludzie do tej pory są uciskani i wyzyskiwani przez białych, za co należą im się odszkodowania. Wielu Afro-Amerykanów protestuje przeciwko temu, uważając słusznie, że jest to uczenie dzieci rasizmu. Podobnie nowe zarządzenia wychodzące z Białego Domu, dotyczące leczenia COVID – 19 – pierwszeństwo dla szczepionek mają mieć czarnoskórzy i kolorowi mieszkańcy, a nie ci którzy potrzebują opieki lekarskiej.

Przeciwko takiej zmieniającej się rzeczywistości – powiedziałabym wręcz nieamerykańskiej – wchodzi narracja Trumpa, który rozumie doskonale jak bardzo socjalizujące elity zmieniają ten kraj. Wielu ludzi pyta się, czy partia republikańska nie ma innych kandydatów – na pewno będzie miała, podobno nawet były wiceprezydent Mike Pence powoli sprawdzał opinie w stanie Rhode Island, tradycyjnie będącym wskaznikiem popularności kandydatów. Jak duże jest poparcie dla Trumpa – i partii republikańskiej – wśród niezależnych głosujących pokazały wybory w stanie New Jersey i West Virginia, gdzie w tym ostatnim stanie zdecydowanie wygrał republikanin, a w New Jersey tylko marginalnie przegrał.

Jednak opiniotwórcze media, zarówno telewizyjne jak CNN oraz internetowe, od początku przekazują narrację antytrumpową, utrwalając jego wizerunek jako groznego nacjonalisty i rządnego tylko władzy dla siebe dyktatora. Dla tych którzy nie potrafią zrozumieć realiów jest to jedyna narracja jaką znają. Mój siostrzeniec, mieszkający obecnie w San Francisco, nieznosi wręcz Trumpa – uważa go za zarozumiałogo człowieka któremu brakuje podstaw dyplomacji i łagodnego wizerunku. I zgadzam się  z tym brakiem „światowej ogłady”, ale w wielu przypadkach popieram zachowanie Trumpa. Jeśli  w czasie spotkania w Białym Domu z Angelą Merkel prezydent USA nie podał jej ręki, bo się z nią nie zgadzał, to był to dla mnie jasny obraz polityki jaką zamierzał kontynuować. Przypomnijmy Nord Stream 2 – Trump od razu wprowadził sankcje na wszystkie firmy zaangażowane w budowę rurociągu. Innym przykładem jest bezpośrednia odpowiedz do dziennikarzy CNN  w trakcie praktycznie każdej konferencji prasowej – „fake news” – i odmowa byłego prezydenta do odpowiadania na ich pytania. To oczywiście rozwścieczało reprezentantów tej stacji, która oczywiście propagowała wszelkie antytrumpowe historyjki.

Czy wolimy narrację uśmiechniętego Joe Bidena, który czyta z telepromptera i potem odwraca się i wychodzi, nie odpowiadając na  pytania żadnego z dziennikarzy? Uśmiech prezydenta i ta dyplomatyczna postawa nie zawsze prognozują dobre rządy. Ta smutna rocznica to też pierwsza rocznica rządów demokratów i prezydenta Bidena, sygnalizująca poważne zmiany w zarządzaniu państwem który praktycznie od dziesięcioleci ma wpływ na cały świat. Czy chcemy niedyplomatycznego prezydenta który od razu ripostuje mediom „fake news”, czy uśmiechniętego pana, którego administracja przekroczy wszelkie oczekiwania na przyszłość. I te dobre, i niestety te negatywne.

Agnieszka Marczak

Poprzedni artykułPełzający demos
Następny artykułPorozumienie czy zdrada elit?
- Advertisement -spot_img

More articles

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Latest article