8,3 C
Warszawa
poniedziałek, 26 września, 2022

Jak silny jest Kongres USA?

Must read

Amerykański Senat pracował do czwartku 17-tego lutego nad ustawą o sankcjach przeciwko Rosji, które miałyby dotkliwie karać za inwazję Ukrainy oraz przygotować pomoc militarną dla krajów Wschodniej Europy. Jednak pomimo powagi sytuacji, zawieszono obrady z powodu długiego weekendu – w poniedziałek 21  lutego Stany Zjednoczone obchodzą Dzień Prezydenta, w którym wszyscy mają dzień wolny. Przyjęto natomiast jednogłośnie rezolucję pokazującą „niezmienne poparcie Stanów Zjednoczonych dla bezpiecznej, demokratycznej i niezależnej Ukrainy”, potwierdzając również „poparcie dla wszelkich środków politycznych, dyplomatycznych i militarnego wsparcia wliczając śmiercionośną i nie-śmiercionośną pomoc dla sił obronnychj Ukrainy”.  Te mocne słowa zostały przyjęte zarówno przez demokratów jak i republikanów, co miało pokazać jak w obliczu wielkiego zagrożenia politycy amerykańscy mogą pokazać jednolitę  w tej kwestii postawę. Autorami tej jednakże niezobowiązującej rezulucji była senator Jeanne Shaheen, demokratka ze stanu New Hampshire, oraz Rob Portman, republikanin z Ohio.

Jednakże w kwestii najważniejszej amerykański senat nie pokazał jednolitego stosunku aby zatwierdzić ustawą sankcje przeciwko Rosji. Republikanie naciskali na bankowe sankcje dla rosyjskich oligarchów, natomiast demokraci obawiali się, że to mogłoby mocno zaszkodzić europejskim bankom, ponieważ mają one dużo więcej powiązań finansowych z Rosją. Przewodniczący Kongresowej Rady do Spraw Ukrainy (Congressional Ukraine Caucus), Mike Quigley, demokrata ze stanu Illinois, wystosował oświadczenie w którym stwierdza: ”pomimo trudności osiągnięcia porozumienia satysfakcjonującego obie strony w sprawie sankcji, ciągle wierzę, że Kongres (USA) ma jednomyślne przesłanie do Putina: nie dla inwazji”. Dodał również, że „jeżeli Rosja zignoruje to przesłanie, to spotka się ze zjednoczoną odpowiedzią całego Kongresu, administracji USA i całego zachodniego świata”. Te mocne słowa są jednak tylko symbolicznym przesłaniem, bo Kongres nie uchwalił przed długim weekendem  właściwej ustawy o sankcjach oraz nowej pomocy dla Ukrainy w kwestii bezpieczeństwa.

Amerykańscy senatorowie przybyli do Warszawy na spoktania z prezydentem Polski i przewodniczącym polskiego senatu, marszałkiem Grodzkim. Senatorowie z Komisji Spraw Zagranicznych – Jeanne Shaheen, autorka rezolucji potępiającej inwazję, oraz Chriss Coons, ze stanu Delaware, tego samego co obecny prezydent USA. Towarzyszy im senator Dick Durbin ze stanu Illinois, na którego głosuje Polonia z Chicago przez ostatnich kilka kadencji. Wszyscy są z partii demokratycznej, tak bardzo teraz starającej się pokazać solidarność z Ukrainą. Jednakże wszystkie te gesty i mocne słowa, pokazujące jak bardzo będą starali się zapobiec wojnie w Europie, nie są ustawami z mocnymi sankcjami, które prezydent Biden mogłby podpisać i które pokazałyby prawdziwą moc Kongresu USA. Wizyta senatorów w Warszawie to ważne i znaczący symbol dla naszego kraju, ale pozostaje ciągle symbolem. Tak samo jak i przyjęcie zaproszenia do telewizji TVN – może za namową innego senatora, Grodzkiego. Zaskakujące i wręcz obrazliwe były słowa amerykańskich senatorów w TVN – deklarowali swoje poparcie dla „wolnych mediow w Polsce oraz dla prawdziwej wolności słowa, a nie dla reżimowej telewizji i prasy sterowanej przez rząd”. Kogo ci amerykańscy senatorowie słuchali, czy to w USA już zostało im przekazane czy to też owoce wizyty Grodzkiego w Miami? Jeśli wierzą w  taką propagandę, to jakie ustawy będą wprowadzać do Kongresu USA – takie, które Polsce pomogą, czy te które będą chronić czyjeś interesy.

Lepiej by było, gdyby ci senatorowie pozostali w Waszyngtonie i doprowadzili do przegłosowania ustawy o sankcjach przeciwko Rosji. Mocne słowa pozostaną deklaracjami, ale nie pokażą oligarchom rosyjskim co jest w stanie ZROBIĆ i wcielić w życie zdominowany przez demokratyczną partię Kongres USA.

Agnieszka Marczak

- Advertisement -spot_img

More articles

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Latest article