9,9 C
Warszawa
wtorek, 24 maja, 2022

Propaganda

Must read

Wszystkie cywilizowane kraje świata potępiły agresję Rosji na Ukrainę i zapowiedziały wspólne działania. Jednakże w wielu państwach są to tylko gesty pod naciskiem opinii publicznej. Bo też zróżnicowany jest stosunek społeczeństw różnych państw do Rosji. 

     Francja miała ostatni konflikt zbrojny z Rosją za Napoleona I. Od swej klęski w wojnie 1870 r., była w sojuszu z Rosją przeciw Niemcom. Po rewolucji w 1917 r., do Francji przybyło wielu uciekinierów z Rosji, na ogół inteligencji i arystokracji. Często, aby się utrzymać, podejmowali się prostych prac. Wywołali we Francji wrażenie, że Rosjanie, nawet pracownicy fizyczni, są ludźmi kulturalnymi i doskonale wykształconymi. W latach 30. XX wieku, francuscy intelektualiści m. in. Sartre, obwożeni przez sowieckie służby po Związku Radzieckim, zachwycali się panującymi tam „dobrobytem i wolnością”. W czasie II wojny światowej, Francuzi podziwiali zwycięstwa Rosjan nad Niemcami, a potem, propagowali „Europę od Atlantyku po Ural” z Rosją jako przeciwwagą w stosunku do USA. Po rozpadzie  ZSRR, Francja robiła z Niemcami robiła doskonałe interesy we współpracy gospodarczej z Rosją. Obecnie, dla części Francuzów Rosja jest też obrońcą cywilizacji europejskiej, niszczonej przez rządzących Europą neomarksistów. Interesy gospodarcze z Rosją robiły też Włochy, jest tam wielu marksistowskich polityków, dla których ZSRR, a teraz Rosja stanowi wzór do naśladowania.

     Sojusz Niemiec z Rosją ma wielowiekowe tradycje. Niemcy postanowiły więc puścić w niepamięć zbrodnie wojska rosyjskiego z końca II wojny światowej i w NRD. Jej politycy powrócili do współpracy z Rosją, chcąc wraz z nią opanować Europę w handlu nośnikami energii. Stąd „religia klimatyczna” i budowa rurociągów Nord Stream. Gdy jednak ceny gazu zaczęły rujnować także gospodarkę Niemiec, to „ochrona klimatu” przestała być ważna i także Niemcy będą wracać do elektrowni węglowych. Pod naciskiem Polski i opinii społecznej, Niemcy wprowadziły sankcje wobec Rosji, ale w takim stopniu, żeby nie odbiło się to na interesach Niemiec, które z sankcji wyłączyły dwa największe rosyjskie banki.

    Rosja ma rozgałęzioną sieć agentury, uprawiającą propagandę, która jest przyjmowana w wielu krajach jako prawda. Ostrze tej propagandy skierowane jest przeciw Polsce, bo to ona doprowadziła do wzmocnienia wschodniej flanki NATO, do nałożenia sankcji na Rosję i do zbrojnej pomocy napadniętej Ukrainie. Dlatego agentura rosyjska pisze kłamstwa w włoskiej i w brytyjskiej prasie, o dyskryminacji w Polsce czarnoskórych uchodźców z Ukrainy, a w francuskich mediach o braku pomocy Polski dla ukraińskich uciekinierów. Agentura w Niemczech oskarża Polskę w mediach o brak praworządności i próbuje przeforsować w władzach Unii Europejskiej, skierowany przeciw Polsce, zakaz mowy nienawiści, np. nazwanie aborcji zabójstwem. Równocześnie, mimo ogromnych kosztów ponoszonych przez Polskę na pomoc Ukrainie, rosyjska agentura bezprawnie blokuje wypłaty należnych Polsce funduszy unijnych, m.in. z Funduszu Odbudowy. Politycy Unii, związani biznesowo z Rosją, chcą narzucić Europie Konwencję Konstytucyjną, która nie pozwoliłaby krajom Unii, w taki sposób pozbawionym suwerenności, na samodzielne działania, na przykład takie, jak Polska przeciw Rosji. Prorosyjska partia europarlamentu, działająca w interesie Niemiec, a kierowana przez polityka z Polski (!), domaga się „zastosowania mechanizmu warunkowości natychmiast oraz wstecz bez żadnej dalszej zwłoki”, przeciw Polsce (zapewne jako karę za popieranie Ukrainy).

     Agentura z częścią opozycji (z putinowcami) i „pożytecznymi idiotami” stara się mącić w Polsce, rozpowszechniając kłamliwe informacje i opinie. Podważa więc legalność polskich sędziów, stawiając wyżej wyroki obcych sądów, nad polską konstytucją. Ważny polityk opozycji głosi, że lepsze rządy Putina od polskich, czemu ze względu na jego powiązania ideowe i polityczne, nie można się dziwić. Inny, który ściskał się z Putinem, bredzi o braku w Polsce praworządności. Inna plecie, że „wojna, cierpienie, krzywda, śmierć jakoś nie pobudzają księży do reakcji?”. Ona wie o ogromnej pomocy Caritasu i Kościoła, ale  kłamie, bo taka jest „etyka” marksistów! Złapano rosyjskiego szpiega, który jako „dziennikarz” miał dostęp do wielu informacji. Zrozumiałe są teraz naciski opozycji, by na granicę z Białorusią dopuszczać media… Agentura wmawia naiwnym, by wyjmowali z bankomatów pieniądze i wymieniali je na waluty obce, kłamie o mobilizacji rezerwistów, nastawia wrogo do Ukrainy i stara się przeszkadzać władzom Polski w pomocy uchodźcom.

Stąd rada dla Polaków, by nie ulegali szerzonej w kraju i za granicą wrogiej Polsce propagandzie opozycji i popierali legalne władze państwa polskiego.

Wacław Leszczyński

Poprzedni artykułALDO MORO I OJCIEC PIO
Następny artykułPodróż sentymentalna
- Advertisement -spot_img

More articles

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Latest article