0,7 C
Warszawa
poniedziałek, 28 listopada, 2022

CZTERDZIEŚCI LAT SOLIDARNOŚCIOWEGO PODZIEMIA MŁODZIEŻOWEGO

Must read

Równocześnie z powstaniem Solidarności Walczącej formowały się pierwsze dojrzałe organizacje podziemia młodzieżowego. Nie zostały zmiażdżone terrorem o tej skali, jaka zabijała ich poprzedniczki z lat czterdziestych i pięćdziesiątych. Nie odegrały też roli porównywalnej ze strukturami, na czele których stał Kornel Morawiecki. Uczestniczyły jednak w tej samej walce, formując młodsze roczniki kadr również dla Solidarności Walczącej.

Między sierpniem 1980 roku a grudniem 1981 roku zdołały urosnąć w siłę niezależne związki zawodowe, Niezależne Zrzeszenie Studentów i niepodlegające władzom formacje rolników. Nie powstała natomiast żadna duża organizacja młodzieży szkół średnich. Nastolatkowie marzący o wolniej ojczyźnie musieli tworzyć swoje związki w warunkach stanu wojennego, w konspiracji.

Pierwsze powstały już w grudniu 1981 roku, ale żywot większości z nich był krótki. Okrzepłe, zdolne do wydawania własnej prasy i długotrwałej działalności powstawały mniej więcej wtedy, kiedy tworzyła się Solidarność Walcząca. W maju 1982 roku powstała Polska Niezależna Organizacja Młodzieżowa. Stworzyła ją grupa mieszkańców wrocławskiego Sępolna, podejmująca opozycyjną aktywność jeszcze w latach siedemdziesiątych. W grudniu 1982 roku grupa zaczęła wydawać pismo „Młodzież”. Od wiosny 1983 roku jej członkowie uczestniczyli w kursach sitodruku, prowadzonych przez działaczy Solidarności Walczącej. Wychodząc z założenia, że działalność podziemna będzie musiała trwać być może przez całe dziesięciolecia, młodzież bardzo solidnie praktykowała zasady konspiracji. W czerwcu i grudniu 1983 roku oraz w grudniu 1984 roku doszło do licznych aresztowań. Młodzi działacze, nie mogąc dociec przyczyn permanentnych represji, zdecydowali o zakończeniu działalności PNOM-u. Zagadka celnych uderzeń SB wyjaśniła się ćwierć wieku później, kiedy w archiwach IPN odnalazła się teczka ojca jednego z członków organizacji. Głośny opozycjonista w latach osiemdziesiątych cieszący się powszechnym szacunkiem jako moralny autorytet i wielokrotny więzień sumienia udzielał różnorakiej pomocy współpracownikom swojego syna. W rzeczywistości był wyjątkowo gorliwym Tajnym Współpracownikiem SB, już od 1956 roku podpisującym swe raporty pseudonimem „Bolek”.

W połowie 1982 roku kilkoro młodych ludzi, zatrzymanych za udział w demonstracji i wiezionych milicyjną więźniarką do aresztu, umówiło się, że po jego opuszczeniu spotkają się w celu stworzenia organizacji. Tak powstały Młodzieżowe Jednostki Oporu, których działalność polegała na powielaniu i rozpowszechnianiu dużych ilości ulotek i plakatów. Ponadto MJO rozpoczęły wydawanie obszernego biuletynu „Zarysy”. Jednak jesienią 1983 druk kolejnego numeru został przerwany wtargnięciem funkcjonariuszy SB. Młodzi konspiratorzy, próbowali dociec, jaki trop doprowadził esbecję do ich drukarni i doszli do wniosku, że prawdopodobnie stało się to z powodu antynarkotykowej działalności jednej ze współpracowniczek organizacji. Opiekowała się ona bowiem młodym człowiekiem uzależnionym od „polskiej heroiny”, który przypadkiem dowiedział się o mogącej się wiązać z pewnym adresem podziemnej działalności swej przyjaciółki. Zatrzymany następnie przez milicję został doprowadzony do ciężkiego głodu narkotykowego. Celem prowadzących śledztwo milicjantów było uzyskanie informacji o miejscu produkcji  heroiny. Chłopak doprowadzony do cierpień, jakich nie potrafił wytrzymać, a łudzony nagrodą w postaci „heroinowej działki”, zaczął mówić wszystko, co wie. Z jego majaków milicjanci wyłowili też informację, którą uznali za być może przydatną kolegom z SB. Ci potrafili zrobić z niej użytek, doprowadzając do aresztowania siedemnastolatków i rozbicia ich podziemnej organizacji.

 Jedyną powstałą w tym czasie na Dolnym Śląsku organizacją młodzieżową, która działała na dużą skalę, a zdołała się oprzeć pracy operacyjnej SB, był Młodzieżowy Ruch Oporu Solidarność. W 1983 roku zaczął  wydawać pismo „Wolna Polska”, a później także biuletyn „Solidarność Młodzieży”. 8 marca 1983 roku MROS zorganizował we Wrocławiu demonstrację uliczną. Inicjatywę tę wsparła Solidarność Walcząca. Rok później zaczął stopniowo wchodzić w skład tej właśnie organizacji, w której jej członkowie odegrali znaczącą rolę.

Obok PNOM-u, MJO i MROS-a w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych we Wrocławiu i jego okolicach działały też grupy skupione wokół kilku pism takich, jak „Impuls” (blisko związany z PNOM-em), „Co u Nas?” i chyba najbardziej wówczas znanym, noszącym tytuł „Wyrostek”. Tytuł był aluzją do określenia, jakim komunistyczna propaganda nazywała najmłodszych konspiratorów i uczestników nielegalnych demonstracji.

Cezurą tego etapu rozwoju młodzieżowego podziemia była połowa lat osiemdziesiątych, kiedy to duża część tych organizacji została rozbita przez SB. Większość młodych ludzi z tych roczników w roku 1984 kończyła naukę w szkołach średnich, co w przypadku chłopców, którzy nie dostali się na studia oznaczało powołanie do odbycia dwu lub trzyletniej obowiązkowej służby wojskowej.

Przerwa w działalności młodzieżowego podziemia nie trwała jednak długo, gdyż już wiosną 1985 roku na coraz większą skalę rozwijał swoją aktywność Międzyszkolny Komitet Oporu, kolportujący w coraz większych nakładach pismo „Szkoła Podziemna”. Wielu ludzi młodej konspiracji pierwszej połowy lat osiemdziesiątych szybko znalazło się w szeregach Solidarności Walczącej.

Kornel Morawiecki wspominał: Ta młoda krew zasiliła nas w najbardziej odpowiednim momencie, kiedy zmęczenie, wypalenie i upadek nadziei odbierały nam coraz więcej współpracowników. A ci młodzi mieli energię, choć nie byli w podziemiu nowicjuszami – znali już konspiracyjne rzemiosło, często byli już doświadczonymi drukarzami. Byli dla nas znaczącym, ożywczym wsparciem.

Artur Adamski

- Advertisement -spot_img

More articles

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Latest article