10,3 C
Warszawa
poniedziałek, 26 września, 2022

Wymarsz Pierwszej Kompanii Kadrowej

Must read

Pierwsza Kadrowa: Raduje się serce, raduje się dusza…

„Raduje się serce,

Raduje się dusza,

Gdy pierwsza kadrowa

Na wojenkę rusza.

Oj da, oj da, dana,

Kompanio kochana,

Nie masz to jak pierwsza, nie!”

Pierwszą Kompanię Kadrową uważa się za zalążek późniejszego Wojska Polskiego. Był to pododdział piechoty utworzony przez Józefa Piłsudskiego 3 sierpnia 1914 roku w Krakowie. Symbolem końca zaborów stało się obalenie przez polskich żołnierzy rosyjskich słupów granicznych.

Józef Piłsudski od 1908 roku przygotowywał się do wojny światowej. Rozwijał ruch strzelecki, w którym szkolono przyszłe kadry dla polskich formacji wojskowych na wypadek wojny z Rosją. Plan działań strzelców został opracowany już w 1912 roku.

Spośród wszystkich zaborów, najbardziej liberalna polityka wobec Polaków, panowała w zaborze austriackim. Do krakowskich Oleandrów (dwa lata wcześniej odbywała się tu Wystawa Architektury i Wnętrz w Otoczeniu Ogrodów) przybywali, na wezwanie komendanta Piłsudskiego, polscy ochotnicy z różnych części Galicji, z innych zaborów, a także mieszkający dotąd na emigracji. Za zgodą władz austriackich od 2 sierpnia Piłsudski rozpoczął mobilizację i koncentrację wszystkich drużyn z Galicji.

6 sierpnia 1914 roku, o godzinie 2.42 nastąpił wymarsz Pierwszej Kompanii Kadrowej z Oleandrów w kierunku Miechowa. W skład kompanii wchodziły cztery plutony, a każdy z nich złożony był z czterech dziesięcioosobowych sekcji, ale dysponowali jedynie przestarzałą bronią. W Michałowicach, obalono rosyjskie słupy graniczne, co miało symboliczną wymowę. Informacja o Pierwszej Kompanii rozeszła się lotem błyskawicy także wśród mieszkających w zaborze rosyjskim Polaków. Spontanicznie usuwano  z gmachów administracyjnych napisy w języku rosyjskim, ustanawiano  komisariaty wojsk polskich. Do Pierwszej Kompanii dołączali kolejni chętni, ich liczba zwiększyła się do 1600 żołnierzy.

Oceniając  strategię  Marszałka Piłsudskiego,  prof. Janusz Pajewski  w książce „Odbudowa państwa polskiego” napisał: Plan Piłsudskiego był tyle samo prosty, ile nierealny. Chciał być, wedle własnych słów, swobodnym ptakiem, tzn. uniezależnić się zarówno od polskich stronnictw politycznych, jak i od Austrii. Piłsudski, głęboko rozmiłowany w tradycjach 1863 roku, przeniknięty kultem powstańców styczniowych, kultem tajnego, ściśle zakonspirowanego, a otoczonego wielkim autorytetem Rządu Narodowego i jego pieczątki, powziął myśl powtórzenia, może w pomyślniejszych okolicznościach, sytuacji z powstania styczniowego.

Wejście oddziałów strzeleckich do Królestwa – pisał dalej prof. Pajewski – miało w przekonaniu Piłsudskiego wznowić rok 1863 i 1905. Strzelcy wraz z królewieckimi powstańcami opanowaliby część Królestwa, gdzie można by organizować wojsko i przygotowywać kadry władz politycznych. Niewielka nawet część Kongresówki, pozostając pod władzą Piłsudskiego, musiałaby mu dać silną pozycję zarówno wobec społeczeństwa polskiego, jak też i wobec zaborców.

Najmłodszym polskim żołnierzem był Jerzy Morris-Malcolm, liczący zaledwie lat 14, który dodał sobie pięć lat, aby przyjęto go w szeregi Strzelców. Najstarszy był zaledwie 39-letni Ignacy Boerner. Pierwsza Kompania była zatem formacją zdominowaną przez młodych ludzi.

Na pamiątkę  tamtego zrywu w Oleandrach, skąd 108 lat temu wyruszyła kadrówka, corocznie odbywają  się patriotyczne uroczystości.  5 sierpnia, w przeddzień  rocznicy wymarszu, przed pomnikiem Marszałka i czwórki legionowej w Krakowie odbył się uroczysty apel. Po salwie oddanej z armatki przez braci kurkowych, barwny pochód z orkiestrą wojskową przeszedł na Rynek Główny, gdzie złożono kwiaty na płycie upamiętniającej przysięgę Tadeusza Kościuszki z 1794 roku. Potem marszowa kolumna okrążyła Sukiennice i ul. Grodzką dotarła na Wawel.

6 sierpnia 2022 roku, jak każdego roku, w tradycyjną drogę z Krakowa do Kielc wyruszyli uczestnicy LVII Marszu Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej.

To bardzo ważne, by data 6 sierpnia 1914 roku utrwaliła się w świadomości jak najszerszej rzeszy Polaków.

Grzegorz Gorczyca

Poprzedni artykułOSTATECZNY KONIEC AMNESTY INTERNATIONAL
Następny artykułRocznica
- Advertisement -spot_img

More articles

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Latest article