10,3 C
Warszawa
poniedziałek, 26 września, 2022

Jędrusie – historia partyzanckiego oddziału

Must read

Jędrusie były oddziałem partyzanckim powstałym na kanwie organizacji konspiracyjnej Odwet z Tarnobrzegu, której dowodził Władysław Jasiński. Należy w tym miejscu również wspomnieć, iż jeszcze w 1939 r. rozpoczął on kolportaż pisma „Odwet”, które co tydzień w nakładzie kilkuset sztuk trafiało do południowej Polski. Przekazywano w nim informacje o aktualnej sytuacji z Polski oraz świata, które czerpano m.in. z nasłuchów radiowych. Wydawnictwo miało ponadto podnosić morale, kształtować patriotyczną postawę, a także zagrzewać do walki. Przetrwało aż do wiosny 1944 r., a w tym czasie Jasińskiemu udało się założyć Specjalny Fundusz Prasy oraz Fundusz Pomocy, z którego pozyskane środki przekazywano rodzinom żołnierzy, którzy stracili życie, wysiedleńcom, czy pozostających bez środków do życia osobom zmuszonym żyć w ukryciu.

Wobec nasilających się działań represyjnych ze strony niemieckiej, grupa straciła część członków, którzy trafili do aresztu. Ponadto była to organizacja nieformalna, niezależna, a co za tym idzie nie mogła liczyć na pomoc finansową ze strony państwa. Wobec takiego stanu rzeczy Władysław Jasiński postanowił utworzyć leśny oddział dywersyfikacyjno-bojowy, który nazwał od swojego pseudonimu, a jednocześnie zdrobnienia imienia syna „Jędrusie”. „Jędrusie” początkowo działali trochę jak drużyna Robin Hooda. Zajmowali się głównie rekwizycją majątków ziemskich zarządzanych przez okupantów, przywracaniem porządku, pacyfikowaniem bandytów, czy też likwidowaniem nielegalnych bimbrowni, a także zapobiegali bezmyślnemu wyrąbywaniu lasów. Jednocześnie starali się nieść pomoc jeńcom organizując dostawy paczek żywnościowych i produktów pierwszej potrzeby. Z czasem ich działania przybrały inny, poważniejszy wymiar. Zaczęli wykonywać wyroki śmierci na zdrajcach, niemieckich agentach, jak również granatowej policji. Prowadzili także szkolenia wojskowe. W tym czasie oddział liczył około 60 osób.

Na skutek zdrady, 9 stycznia 1943 r. w Trzciance w walce z niemiecką żandarmerią zginął dowódca „Jędrusiów”. Jego miejsce zajął Józef Wiącek ps. „Sowa”. Po nawiązaniu współpracy z Armią i Krajową i Batalionami Chłopskimi doszło do brawurowych akcji w Opatowie i w Mielcu. 12 marca „Jędrusie” wraz z miejscowymi żołnierzami AK odbili z opatowskiego więzienia około 80 więźniów, natomiast 29 marca obu grupom udało się uwolnić aż 180 osadzonych w Mielcu. Jesienią 1943 r. „Jędrusie” zostały włączone pod dowództwo AK, jednak jako wyodrębniony oddział. W tym miejscu warto nadmienić, iż waleczna grupa przeprowadziła wiele skutecznych działań, jak choćby udane napady na banki w Mielcu i Staszowie, zwycięskie potyczki z Niemcami w Osieczku, czy Dziebiałtowie, a także walkę z jednostkami dywizji pancernej Waffen-SS pod Radkowem.

AK w końcowej fazie okupowania ziem polskich przez Niemcy, a przed wkroczeniem Armii Czerwonej, podjęła decyzję o przeprowadzeniu akcji pod kryptonimem „Burza” przeciwko nazistowskiemu okupantowi. Misja miała zostać przeprowadzona niezależnie od działań wojsk ZSRR. W tym czasie „Jędrusie” liczyły ok. 250 osób. Oddział stał się kompanią 2 Pułku Piechoty Legionów AK Ziemi Sandomierskiej i otrzymał rozkaz marszu na Warszawę, jednakże 24 sierpnia zawrócono ich na Kieleczczynę, gdzie walczyli o przyczółek Sandomiersko-Baranowski.

Po wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej oddział „Jędrusiów” rozwiązano, a dla dotychczasowych bohaterów nastał czas prześladowań ze strony NKWD i UB. Część z nich trafiła do łagrów na Syberię, inni trafili do więzienia. Szczęśliwcom udało się wyemigrować poza granice Polski.
„Jędrusie” po dziś dzień stanowią symbol brawurowej, bohaterskiej walki, męstwa i odwagi w imię zasad.

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

- Advertisement -spot_img

More articles

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Latest article