10,3 C
Warszawa
poniedziałek, 26 września, 2022

Jerzy Bielecki i Cela Cybulska – miłość w Auschwitz

Must read

Jerzy Bielecki urodził się 28 marca 1921 r. na Kielecczyźnie. Kiedy wybuchła wojna postanowił przedostać się przez Węgry do Francji, gdzie zmierzały tysiące polskich żołnierzy. Niestety, plan nie powiódł się, a on trafił do więzienia w Tarnowie. W 1940 r. postanowiono, że więźniowie zostaną przetransportowani do nowopowstałego obozu w Auschwitz.

Bielecki trafił tam w pierwszym transporcie jako więzień z numerem 243. w obozie czekał już Karl Fritzch, który jednoznacznie dał do zrozumienia przybyłym, że ich dni są policzone i czeka ich eksterminacja. Jerzy przetrwał tam cztery lata. Z czasem, jako jeden z więźniów z najdłuższym stażem zyskał pewnego rodzaju szacunek i przychylność władz obozowych, a także odpowiednie miejsce w hierarchii więziennej. Pozwoliło mu to na otrzymanie „lepszej” pracy, m.in. w młynie. To tam poznał miłość swojego życia.

Któregoś dnia do pracy w obozowym spichlerzu zostało zaangażowanych dziesięć Żydówek. Jedna z nich, Cyla przybyła do Auschwitz z obozu w Łomży, razem z całą swoją rodziną, matką, ojcem, dwoma braćmi oraz młodszą siostrą. Niestety, wszyscy oprócz Cyli zginęli w komorze gazowej. Dziewczynę uznano za zdolną do pracy i przekierowano do łagru w Birkenau, jednakże po kilku tygodniach wraz z innymi więźniarkami odesłano powrotem do KL Auschwitz, gdzie kobiety zastały zupełnie inne warunki, począwszy na racjach żywnościowych, a skończywszy na warunkach sanitarnych, a to z uwagi na fakt, że w tym samym budynku, gdzie zakwaterowano kobiety mieszkały również dozorczynie obozowe.
Cyla wraz dziewięcioma innymi dziewczętami została przydzielona do cerowania worków, które miały trafiać do młyna. Jakież było zdziwienie, kiedy Jerzy Bielecki ujrzał po raz pierwszy grupę pięknych kobiet. Jedna z nich obdarzyła go uśmiechem i posłała zawadiackie spojrzenie. To był początek ich wielkiej miłości. Od tej pory regularnie spotykali się, prowadzili rozmowy, uczucie kwitło. Na ich schadzki przymykali nawet oko obozowi esesmani. Pewnie dalej by tak było, gdyby nie pewne przykre zdarzenie. Któregoś dnia, koleżanka Cyli została bez żadnego powodu śmiertelnie postrzelona przez esesman. Dziewczyna wystraszyła się, że może być następna.

Zakochany chłopak nie mógł pozwolić, by ukochanej stała się krzywda. Mimo, iż zdawał sobie sprawę, że ucieczka może skończyć się dla nich tragicznie, postanowił zaryzykować, dla niej. W plan ucieczki wtajemniczył swojego najlepszego kolegę, Tadeusza Srogi, którego również próbował namówić do opuszczenie obozu. Ten nie zgodził się, jednak załatwił Jurkowi esesmański mundur, który ukradł z magazynu odzieżowego, w którym pracował. Dodatkowo, Bielecki załatwił sobie fałszywą przepustkę, która miała mu bez problemu pomóc w opuszczeniu Auschwitz. Kiedy już wszystkie szczegóły ucieczki były dograne, Cyla przestała pojawiać się w spichlerzu. Dopiero po kilku dniach mężczyzna otrzymał kartkę, z której wynikało, że dziewczynę przeniesiono do pracy w pralni. Bieleckiemu udało się spotkać na parę minut z dziewczyną, podczas których oświadczył jej, iż nazajutrz zjawi się po nią esesman i wezwie na przesłuchanie. Nie pytała o szczegóły, zaufała i czekała co się wydarzy. Zgodnie z obietnicą, na drugi dzień Jurek pojawił się w pralni i wywołał Celę. Udało im się bez większych przeszkód przekroczyć bramy KL Auschwitz i rozpoczęli morderczą, 9-dniową podróż piechotą do Krakowa.

Jerzy postanowił zostawić dziewczynę pod opieką krewnych, a sam wyruszył walczyć w szeregach Armii Krajowej. Młodzi obiecali, że po wojnie odnajdą się, ale los postanowił inaczej. W natłoku różnych, często niesprawdzonych informacji z frontu, Cyla otrzymała wiadomość o śmierci ukochanego. Zrozpaczona postanowiła wyjechać i ostatecznie osiedliła się w Stanach Zjednoczonych. Tymczasem do Jurka trafiła informacja, jakoby Cyla wyjechała do Szwecji. Mimo podjętych prób nie udało mu się odnaleźć ukochanej.

Źródło:https://wdolnymslasku.com/2022/09/03/jerzy-bielecki-i-cela-cybulska-milosc-w-auschwitz/

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

- Advertisement -spot_img

More articles

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Latest article